Jak zabić poczucie własnej wartości dziecka – 5 skutecznych sposobów

Wszyscy rodzice jak jeden mąż chcą, żeby ich dzieci miały wysokie poczucie własnej wartości. Skoro czytasz ten tekst, zapewne również jesteś jednym z nich i, jak mniemam, również zależy Ci na wyrobieniu w nim tej wartości .

Tymczasem na co dzień, w domowym zaciszu, kiedy nikt nie patrzy, a może nawet odwrotnie – wtedy, kiedy jesteście bacznie obserwowani, robisz wszystko, żeby to poczucie w swoim dziecku zabić. Być może masz już na to swoje sprawdzone sposoby, ale gdybyś jednak potrzebowała dodatkowej dawki inspiracji, przedstawię Ci te, które sprawdzają się najlepiej – mają ogromną siłę rażenia, podkopują poczucie wartości dziecka na długie lata, jeśli nie na zawsze.

1. Pokaż mu, kto tu rządzi

Kto tu jest ważniejszy, Ty czy Twoje dziecko? Oczywiście, że Ty! Dziecko ma jedynie wykonywać Twoje polecenia. Ma być posłuszne! Dlatego nigdy go nie słuchaj, jego potrzeby są mało ważne. Nie chce iść do babci na imieniny – nieważne, ma to zrobić i koniec, jego wątpliwości tutaj nie są istotne. Nie chce nałożyć tego ubrania do szkoły – niech nie przesadza – wybrałaś mu w sklepie to, co Ci się podoba, masz dobry gust i niech dziecko nie śmie myśleć, że jest inaczej. I nie ma tu miejsca na dogadanie się, ma być tak, jak Ty chcesz! Poza tym, tylko Ty wiesz, co dla niego dobre.

2. Krytykuj

Krytykuj zawsze, wszędzie i za wszystko. Im częściej, tym lepiej. Zauważaj tylko to, co zrobiło źle, bo przecież to, co robi dobrze, jest normą. Nie pościeliło rano łóżka – zauważ i skrytykuj; przyniosło ze szkoły czwórkę – nakrzycz, że nie piątkę; znów poszło za późno spać – no nie, tego za wiele powiedz mu dosadnie, co o tym myślisz, tylko tak, żeby mu w pięty poszło. Przecież zawsze mogłoby zrobić coś szybciej, lepiej i dokładniej. Krytykuj więc, ile się da – to wszystko dla jego dobra.

3. Przyklej łatkę

Skoro tak dobrze idzie Ci krytykowanie swego dziecka, zapewne przykleiłaś mu jakąś łatkę, innymi słowy – dałaś mu pewną etykietę. Prawdopodobnie dziecko tego nie wie, bo zrobiłaś to w swojej podświadomości. Może jest jednak i tak, że w chwili słabości wykrzyczałaś mu jaki z niego: bałaganiarz, leń, nieuk, dwie lewe ręce, rozrabiaka. Czyli świetnie Ci idzie, rozwijasz się! Przyklejaj dalej te łatki i bądź za każdym razem bardzo zaskoczona, jak one się potwierdzają. Jak nieuk się nie uczy, jak leń leży na sofie i ani myśli, żeby pomóc Ci w obowiązkach domowych. Jeśli tak się dzieje, znaczy, że świetnie umiesz przyklejać łatki. Odznaka zdobyta!

4. Porównuj

Tę odznakę też warto zdobyć. Bądź matką, która porównuje swoje dzieci z innymi. I nie mów mi, że nie masz do kogo. Błagam – zawsze ktoś się znajdzie. Najlepiej będzie, jeśli masz minimum dwójkę dzieci – wtedy je ze sobą. Znajdź obszary, w których jedno z rodzeństwa jest słabsze od drugiego i pokazuj mu to. Może jedno ma bałagan w pokoju, a drugie nie, może jedno nie grymasi przy jedzeniu, a drugie już tak, może jedno jest rozkrzyczane, a drugie ciche, grzeczne i miłe. Zobacz, ile masz opcji. A jeśli masz tylko jedno dziecko, to zawsze możesz porównać je do innych: z przedszkola, szkoły, rodziny. zatem, ile wlezie, tak, żeby to „gorsze” mogło wreszcie tak o sobie myśleć. Wierzę w Ciebie, na pewno dasz radę.

5. Nie chwal

Jeśli w wyżej wymienionych obszarach dobrze Ci idzie, to na koniec proszę Cię jeszcze o jedno. Ostatnia rada, o której też musisz pamiętać, jeśli Twoje podkopywanie wartości dziecka ma być skuteczne. Brzmi ona: nie chwal dziecka! Nigdy!!! Dlaczego? Bo przecież tak naprawdę nie masz go za co chwalić, jeszcze mu się w głowie poprzewraca, a poza tym Ciebie też nie chwalono i wyrosłaś na porządnego człowieka. Tak trzymaj. Jesteś na dobrej drodze do zabicia poczucia własnej wartości swego dziecka.

A tak zupełnie na koniec przyszła mi do głowy jeszcze jedna myśl. Jeśli czujesz, że jesteś w tym samotna, to zawsze możesz znaleźć kogoś, kto utwierdzi Cię w przekonaniu, że masz rację i Twoje dziecko to naprawdę beznadziejny przypadek. Może jakaś koleżanka, mama lub teściowa. Słuchaj ich bezgranicznie i broń Boże! nie edukuj się w tej kwestii. Nie czytaj mądrych książek ani blogów, nie chodź na kursy o tematyce wychowawczej, nie umawiaj się na wizyty u specjalistów. Przecież to wszystko mogłoby spowodować, że zboczysz z jedynej słusznej drogi i Twoje dziecko mogłoby wyrosnąć na osobę ze zdrowym i wysokim poczuciem własnej wartości – i jak Ty sobie wtedy poradzisz? 😉

Spodobał Ci się artykuł? Uważasz, że jest wartościowy? Jeśli tak, to bardzo się cieszę 🙂

Zostaw swój komentarz i podaj dalej. To dla mnie ważne. Dziękuję, Asia

Follow my blog with Bloglovin