O metodzie

Wyobraź sobie, że jakiś czas temu przeżyłeś ciężki wypadek drogowy. Minęło sporo czasu, a mimo to w Twojej głowie pozostała wielka trauma i wewnętrzna blokada, przez które boisz się wsiąść do samochodu. Na samą myśl, że będziesz gdzieś jechał, już trzęsą Ci się ręce i jesteś przekonany, że znów wydarzy się coś złego. Wierzysz, że na pewno będziesz miał kolejny wypadek i ucierpią w nim Twoi najbliżsi.

Co ma do tego metoda „Ok, może tak być?” – bardzo dużo:) Dzięki 1,5-godzinnej sesji możesz dotrzeć do źródła swoich lęków, pogodzić się z nimi, a ostatecznie – zupełnie przestać się bać i nabrać odwagi. Tak właśnie było z Judytą, dziennikarką, która po wypadku panicznie bała się jeździć samochodem (KLIK!), i która dzięki mnie pozbyła się tych lęków. „Przeokejować” możesz każdą życiową blokadę: lęk o zdrowie swoich dzieci, strach przed krytyką wymagającego szefa, czy nawet obawę przed opiniami innych ludzi.

 
 

Dzięki pracy metodą Ok, może tak być !© pozbędziesz się „negatywnych” myśli, przekonań i emocji i dotrzesz do źródła Twoich „problemów” czyli właśnie ww. lęków i obaw. Twoje myśli zmienią się na „pozytywne”, poczujesz spokój w tych obszarach, w których do tej pory towarzyszyły Ci napięcie i stres, czy którekolwiek z niewygodnych emocji.

Spotkaj się ze swoimi lękami, tak abyś mógł je uzdrowić i mieć harmonijne życie.

Dzięki Metodzie Ok, może tak być nauczysz się jak Ty możesz przejąć kontrolę nad swoim umysłem by, cytując słowa Ramez’a Sasson „stać się jego wirtuozem, a nie niewolnikiem”.