Pytanie, którego rodzice sobie nie zadają – a szkoda!

Dajemy życie dzieciom, wychowujemy je i kształcimy. Często w naszym życiu pędzimy jak w kołowrotku. Praca, dom, kolacja, rzut okiem na sprawy szkolne dzieci, czytanie książki na dobranoc, sen. Czasem weekendowa rozrywka. Kolejny tydzień, ten sam scenariusz.

Spotykam się z zabieganymi rodzicami w mojej pracy zarówno na sesjach coachingowych, jak i podczas warsztatów. To dla nich moment na to, żeby się zatrzymać. Zadaję im dużo pytań. Moim ulubionym jest:

Jakiego dorosłego chcesz wychować?

Czasem rodzice tego nie wiedzą. Bo nikt ich o to nie spytał, a sami też się nad tym nie zastanawiali. Jednocześnie jest to kluczowa kwestia.

Po dłuższym zastanowieniu rodzice podają swoje odpowiedzi. Najczęściej chcą, żeby w przyszłości ich dziecko było: pewne siebie, szczęśliwe, wrażliwe, samodzielne, zaradne, pozytywne, tolerancyjne, otwarte, uczciwe, kreatywne, odpowiedzialne itp.

To ważne, żebyśmy wiedzieli, o co nam w wychowaniu chodzi. Rozstrzygnięcie tego bardzo pomaga.

Bo jeśli chcesz pokierować dziecko, które będzie w przyszłości pewnym siebie dorosłym, to masz ten cel zawsze przed oczami. Jest wtedy szansa, że następnym razem, kiedy będziesz chciała na nie nakrzyczeć czy je ukarać, zatrzymasz się. Może przypomnisz sobie ten cel, który sobie ustaliłaś. Może przystaniesz i zastanowisz się, jaki wpływ Twoje zachowanie będzie miało na poczucie wartości Twojego dziecka. Czy będzie je budować, czy wręcz przeciwnie.

Jeśli zależy Ci na wychowaniu samodzielnego człowieka, wtedy zatrzymasz się za każdym razem, kiedy będziesz chciała je wyręczyć. Zatrzymasz i zastanowisz, czy robiąc coś za swoje dziecko, na pewno pomagasz mu w jego drodze do samodzielności.

Jeśli zaś chcesz, żeby Twoja pociecha szanowała innych, być może zastanowisz się, czy Ty też okazujesz jej respekt i czy swoim zachowaniem wobec innych pokazujesz jej, co znaczy ta wartość.

Co mogę zrobić, żeby osiągnąć mój cel?

Oprócz tego, że wiesz, czego nie powinnaś robić, będziesz również mogła się zastanowić, co w związku z tym zrobić, żeby to poczucie własnej wartości w dziecku zbudować. Wtedy łatwiej sięgniesz po mądrą książkę czy zapiszesz się na dobry kurs. 

Wiecie, co jest też fajne, gdy odpowiada się na to pytanie? Wtedy definiujesz, co jest dla Ciebie ważne w życiu. Bo jeśli chcesz wychować szczęśliwe dziecko i wiesz, co chcesz w związku z tym zrobić, to automatycznie ustalają Ci się życiowe priorytety. Wtedy łatwiej jest Ci dokonywać wyborów. Nie wahasz się, czy zostać dłużej w pracy, czy wrócić do domu. Jasne, że nie zawsze jest to takie zerojedynkowe i nie tak się da. Ale nieustannie masz to z tyłu głowy i zawsze będzie to dla Ciebie barometrem Twoich działań.

Jest Nowy Rok, często ustalamy swoje noworoczne postanowienia. A ja zachęcam Cię do określenia długoterminowego celu związanego z wychowaniem swoich dzieci i odpowiedzi na to właśnie pytanie.

A Ty, jakiego dorosłego chcesz wychować?

Jakie chcesz, żeby Twoje dziecko było w przyszłości?

Spodobał Ci się artykuł? Uważasz, że jest wartościowy? Jeśli tak, to bardzo się cieszę 🙂

Zostaw swój komentarz i podaj dalej. To dla mnie ważne. Dziękuję, Asia